Kacze Bagno wypływa na czyste wody


Lokalne grupy działania przechodzą powoli ze żłobka do przedszkola. W ramach programu Leader+ pierwsze powstawały już w 2004 roku, ich wysyp – to rok kolejny. Do grona aktywnych LGP-przedszkolaków należy też Stowarzyszenie LGD na Rzecz Rozwoju Gmin Kurzętnik i Grodzisko. Trudno orzec, czy bardziej znane jest samo stowarzyszenia, czy bardziej jego siedlisko, czyli Kacze Bagno, siedlisko szczególne, bo to Miejsce Inicjatyw Pozytywnych.

Korzenie w Leaderze+

Wyszukiwarka google, po wpisaniu hasła: lokalna grupa działania, wyrzuca – bagatela – 441 tysięcy linków. Większość kieruje internetowego szperacza na strony konkretnych grup, posadowionych często w najbardziej ukrytych zakamarkach mapy kraju. Powstawały w ramach schematu pierwszego Leadera+, realizowanego w latach 2004-2005, przynajmniej w Polsce, bo europejskie korzenie Leadera sięgają lat wcześniejszych, a dokładnie 1991 roku. Po akcesji Polska mogła już w programie uczestniczyć, w jego trzeciej edycji. W jej pierwszym schemacie zrealizowano 167 projektów w całym kraju. Liderem było województwo małopolskie, gdzie powstały 23 lokalne grupy działania, ale i warmińsko-mazurskie nie wygląda w statystyce najgorzej ze swoimi dziewięcioma LDG, bo pobiło np. takie giganty gospodarcze jak Śląsk czy Pomorze Zachodnie. Stowarzyszenia i lokalne społeczności, w ramach pierwszego schematu zasiliła niebagatelna kwota, bo ponad 19,5 miliona „darmowych” unijnych pieniędzy. W schemacie drugim do realizacji przyjętych zostało 150 projektów, ogólnej wartości blisko stu milionów złotych. Na teren Warmii i Mazur „przypłynęło” z tego prawie 5,6 miliona na osiem projektów. Drugi schemat zakończył bytowanie w marcu 2007.
Aktualnie Leader zmienił swe oblicze. Nie stanowi samodzielnego programu, lecz został włączony jako Oś IV do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Zgodnie z opisem osi IV, zawartym w PROW, „Leader” ma przyczynić się do aktywizacji społeczności wiejskich przez włączenie partnerów społecznych i gospodarczych do planowania i wdrażania lokalnych inicjatyw.
Wśród podstawowych cech „leaderowskiego” podejścia do realizacji programowych celów należy przede wszystkim wymienić:
- zaangażowanie lokalnych społeczności we wspólne przedsięwzięcia;
- oddolne podejście;
- partnerstwo uczestników poszczególnych działań;
- zintegrowane podejście;
- tworzenie powiązań i sieć współpracy;
- innowacyjność;
- lokalne finansowanie i zarządzanie.
Godzi się wspomnieć, że na liście 139 partnerów Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, czyli operatora PROW, uczestniczących w procesie konsultacji programu na lata 2007-2013, znajduje się zaledwie pięć lokalnych grup działania, z czego cztery – to LGD istniejące w województwie warmińsko-mazurskim. W tym gronie było też Stowarzyszenie LGD na Rzecz Rozwoju Gmin Kurzętnik i Grodzisko. Było jednocześnie jedynym w województwie, którego projekt nie został przyjęty do realizacji w schemacie drugim Leadera.
- Napisaliśmy projekt wartości ponad pół miliona złotych, ale odpadł z braku wykazanego partnerstwa z samorządami. Gminy w swych budżetach nie wygospodarowały kilku zaledwie tysięcy. Ale nie poddaliśmy się i jak już powołaliśmy tę grupę i byli ludzie chętni do działania, to działaliśmy – mówi Michał Łapiński, członek zarządu stowarzyszenia, którego aktualnym prezesem jest Michał Markowski.
 

Trzy projekty, ale jakie!

Dwa ciekawe projekty z programu „Młodzież”, jak na przykład warsztaty dla młodzieżowych kabaretów, łącznie z organizacją Przeglądu Kabaretów Wiejskich. A przede wszystkim działania finansowane z trudno dostępnego EQUALA – to dotychczasowe, samodzielne sukcesy LGD z Kurzętnika. Ten ostatni, pod nazwą „Tu na razie jest ściernisko”, powstał z inspiracji Elbląskiego Stowarzyszenia Wspierania Inicjatyw Pozarządowych.
- A dokładniej Bartka Głuszaka. Namawiał, namawiał i namówił – opowiada Michał Łapiński. - Wydawało nam się, że w partnerstwie z doświadczonym „promotorem” będzie łatwiej, ale jak przyszło co do czego, to musieliśmy projekt pisać sami. Było ciężko, ale i satysfakcja tym większa, bo tylko dwa projekty przygotowane przez LGD w kraju, w tym nasz, zostały zaakceptowane. Ale największym sukcesem jest to, że w najnowszym katalogu EQUALA jesteśmy wskazywani jako przykład dobrej praktyki.
Głównym założeniem projektu było wyszkolenie20 animatorów społeczności lokalnych, wybranych nie tylko z terenu powiatu nowomiejskiego, ale i sąsiednich. Tym sposobem, na przykład, udział w projekcie wzięła grupa młodzieży z Żuromina. Zawiązano też Koalicję na Rzecz Aktywizacji Społeczności Lokalnej Powiatu Nowomiejskiego, wypracowano kilkanaście fiszek projektowych, a nade wszystko – dokonano wyłomu w społecznej, lokalnej mentalności inspirując spore grono mieszkańców możliwościami działań na rzecz swoją i innych. Kacze Bagno stało się miejscem animacji aktywności lokalnej i to w szerokim wymiarze.

Podwójne przyporządkowanie

Kacze Bagno to siedziba stowarzyszenia i jednocześnie prywatnej firmy, dość szczególnej, bo głównym niejako kierunkiem jej gospodarczej aktywności jest... wspieranie stowarzyszeń. Na bazie przygotowanego z wielkim trudem (ale i przy udziale unijnych pieniędzy) obiektu prowadzone są najprzeróżniejsze działania, których realizatorami jest cała plejada organizacji pozarządowych, ale nie tylko. Miejsce Inicjatyw Pozytywnych doceniają już szkoły, ośrodki pomocy społecznej itp.
Ta nietypowa, a nader pozytywna „dwulicowość” Kaczego Bagna ma swoje uzasadnienie szczególnie obecnie, kiedy Stowarzyszenie LGD na Rzecz Rozwoju Gmin Kurzętnik i Grodzisko przekształca się w nowy twór organizacyjny o nieoficjalnej jeszcze nazwie LGD Ziemia Lubawska. Przekształcenie ma służyć głównie temu, by nowa LGD spełniała wszystkie warunki i rygory, jakie stawia przed nią PROW. Do grona znaczących zmian zaliczyć należy to, że w drodze stosownych uchwał członkami zwyczajnymi stowarzyszenia stały się lokalne samorządy. Dla przykładu – 30 października br. swój akces złożyła gmina Lubawa.
- Nowa LGD skupiać będzie pięć samorządów gminnych, drugi sektor reprezentują trzy przedsiębiorstwa, w tym dwa związane ze stowarzyszeniami i jedna lecznica weterynaryjna oraz, oczywiście, organizacje pozarządowe – wyjaśnia Michał Łapiński, który w 9-osobowej radzie grupy reprezentuje sektor gospodarczy. Stowarzyszenie, tworzące dotychczasową LGD, w nowym gra pierwsze skrzypce. Pierwszym i głównym przedsięwzięciem grupy musi być zaktualizowanie dawnej Zintegrowanej Strategii Rozwoju i przerobienie jej na aktualnie, wg wymogów PROW, obowiązującą Strategie Rozwoju Lokalnego. Pierwsza – zawierała szereg ogólnikowych zapisów, w drugiej potrzebne są już konkrety, bo będzie ona jednocześnie stanowiła wniosek projektowy. A jest o co powalczyć. Możliwe do uzyskania pieniądze to 116 zł na mieszkańca terenu, który LGD obejmuje swym zasięgiem.
- U nas jest to około 40 tysięcy ludzi, więc możliwe jest do pozyskania ponad 4,5 miliona złotych – wyjaśnia Michał Łapiński. - Samorządy tym razem są chętne do współdziałania i gremialnie przystępują do stowarzyszenia. Pociąga to za sobą opłacanie składki członkowskiej – złotówka od „duszy”, więc i stowarzyszenie będzie miało nareszcie więcej środków własnych i więcej możliwości.

Obfitość projektowa

Przygotowania i tworzenie nowej LGD to jedno, a bieżące działanie – co innego. Stowarzyszenie tworzy więc projekt za projektem. Z Funduszy Norweskich uzyskało już 80 tysięcy złotych na działania pod nazwą „Młodzi Globtroterzy”. Do Programu Kapitał Ludzki, działanie 9.5 przygotowywanych jest aż pięć projektów, z czego trzy są już niemal gotowe.
- Jeden dotyczy na przykład szkolenia dla osób z nowej LGD, tej budowanej pod potrzeby PROW, w liczbie co najmniej 50, a może i nawet 100 ludzi. Chcemy ich nauczyć oddolnej aktywności i tworzenia projektów, tym bardziej, że po granty będą mogli sięgać do nas, do macierzystej LGD – tłumaczy Michał Łapiński. - Planujemy, że efektem tego szkolenia będzie dziesięć projektów, z których kilka z pewnością będzie się kwalifikowało do realizacji. Chodzi o to, by w każdej małej społeczności jakieś koło gospodyń wiejskich czy jednostka OSP chciały i umiały podejmować działania likwidujące marazm i bierność mieszkańców wsi.
 

Halina Bielawska




Partnerzy:



© 2010 ESWIP Statystyki prowadzone przez: Profesjonalne statystyki odwiedzin Wykonanie: